Wiem, że ogromnie długo nie pisałam, ale to wszystko przez tę szkołę - codziennie muszę pisać prasówki na WOS, do tego dochodzą jeszcze sprawdziany z podstawówki... Taa. Nie ma to jak pierwsza gimnazjum! Jedynie fizyka jest luzacka, ale to tylko raz w tygodniu.
W przyszłym tygodniu w czwartek mamy organizowane ognisko - strasznie się cieszę! Będziemy siedzieć i mieć schizy do dziewiętnastej! A w tym dniu to na pewno nic nie napiszę na blogu. Postaram się za to nadrabiać wszystko w weekendy, także o terminarz bądźcie spokojni.
Na dziś natchniona stylizacja - bladoróżowy top-tuba i biała, rozkloszowana, dziewczęca spódniczka to połączenie zdecydowanie nieśmiertelne, do tego słodki kapelusz z kwiatem, skromna torebka na cienkim łańcuszku i do tego szpilki. Zrezygnowałam z dodatkowej biżuterii i okrycia typu żakiet, ponieważ byłoby wszystkiego za dużo. Tanio i modnie - czego chcieć więcej od ubrań? :)
Zdecydowałam, że zaprezentuję Wam ten zestaw na tle mojego kochanego pokoju w apartamencie, na który wydałam sporo Stardollarów:
Top - Pretty in Love, 67 sm
Spódniczka - Voile, 76 sm
Buty - Rio, 4 sd
Kapelusz - Voile, 4 sd
Torebka - Rio, 54 sm
CAŁKOWITY KOSZT STYLIZACJI - 8 SD 197 SM
8 Stardollarów za stylizację + haczyk w postaci niecałych 200 Starmonet! Nosz, ludzie, czy nie grzechem byłoby żądać, by kosztowało to w sumie chociaż Stardollara mniej?! Tworzę stylizacje nawet i za 100 sd, czasem może i więcej, ale przyznam, że pierwszy raz udało mi się wykonać taki zestaw, który by nie był w całości za Starmonety, i kosztował mniej niż kilkanaście, kilkadziesiąt Stardollarów.
Jak Wam się podoba?
Komentujcie!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz